Kłoda
Z korą, w długości, którą przywozicie albo którą mamy na placu.
Tniemy kłodę na deskę i kantówkę. Tartak stoi przy numerze 120 w Ciotuszy Nowej, poczta Susiec. Wychodzi tarcica, nie mebel.
Z korą, w długości, którą przywozicie albo którą mamy na placu.
Po pile: grubość, którą podaliście. Jedna grubość na jedno ustawienie piły.
Najpierw grubość. Potem kłoda idzie pod piłę.
Jeśli kłody o tej średnicy nie ma rano, mówimy, kiedy wejdzie pod piłę. Nie wydajemy deski, której nie ma.
Cienka tarcica, jedna grubość na całą partię.
Grubszy przekrój, gdy tak ustawimy piłę.
Dłuższy element z tej samej kłody, jeśli długość na to pozwala.
Jedno ustawienie piły, jedna grubość.Horizon Polska
Nie. Z tartaku wychodzi tarcica.
Nie. Deska powstaje u nas, z kłody.
Nie. Kłoda przyjeżdża na plac. My ją tniemy.
120, Ciotusza Nowa, 22-672 Susiec